Tekst w przekładzie Biblii Tysiąclecia:

1 W owym czasie, gdy znowu wielki tłum był z Nim i nie mieli co jeść, przywołał do siebie uczniów i rzekł im: 2 «Żal Mi tego tłumu, bo już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. 3 A jeśli ich puszczę zgłodniałych do domu, zasłabną w drodze; bo niektórzy z nich przyszli z daleka». 4 Odpowiedzieli uczniowie: «Skąd tu na pustkowiu będzie mógł ktoś nakarmić ich chlebem?» 5 Zapytał ich: «Ile macie chlebów?» Odpowiedzieli: «Siedem». 6 I polecił ludowi usiąść na ziemi. A wziąwszy siedem chlebów, odmówił dziękczynienie, połamał i dawał uczniom, aby je rozdzielali. I rozdali tłumowi. 7 Mieli też kilka rybek. I nad tymi odmówił błogosławieństwo i polecił je rozdać. 8 Jedli do sytości, a pozostałych ułomków zebrali siedem koszów. 9 Było zaś około czterech tysięcy ludzi. Potem ich odprawił. 10 Zaraz też wsiadł z uczniami do łodzi i przybył w okolice Dalmanuty. 11 Nadeszli faryzeusze i zaczęli rozprawiać z Nim, a chcąc wystawić Go na próbę, domagali się od Niego znaku. 12 On zaś westchnął głęboko w duszy i rzekł: «Czemu to plemię domaga się znaku? Zaprawdę powiadam wam: żaden znak nie będzie dany temu plemieniu». 13 I zostawiwszy ich, wsiadł z powrotem do łodzi i odpłynął na drugą stronę. 14 A uczniowie zapomnieli wziąć chlebów i tylko jeden mieli z sobą w łodzi. 15 Wtedy im przykazał: «Uważajcie, strzeżcie się kwasu faryzeuszów i kwasu Heroda!». 16 Oni zaczęli rozprawiać między sobą o tym, że nie mają chleba. 17 Jezus zauważył to i rzekł im: «Czemu rozprawiacie o tym, że nie macie chleba? Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie, tak otępiały macie umysł? 18 Macie oczy, a nie widzicie; macie uszy, a nie słyszycie? Nie pamiętacie, ile zebraliście koszów pełnych ułomków, 19 kiedy połamałem pięć chlebów dla pięciu tysięcy?» Odpowiedzieli Mu: «Dwanaście». 20 «A kiedy połamałem siedem chlebów dla czterech tysięcy, ile zebraliście koszów pełnych ułomków?» Odpowiedzieli: «Siedem». 21 I rzekł im: «Jeszcze nie rozumiecie?»

Krytyka literacka:

Kontekst i kompozycja
Fragment jest częścią większej jednostki (6,35-8,26). W. Harrington wskazuje na obecność dwutorowej narracji w tym przedziale, którą wyznaczają powtarzające się sekwencje wydarzeń rozgrywających się na terytorium zamieszkałym przez Żydów i Pogan, co staje się wyrazem uniwersalizmu zbawczego – do zbawienia są powołani zarówno jedni jak i drudzy. Obraz uczty przywołuje eschatologiczny obraz z Iz 25,6-9 gdzie wspólnota z Bogiem wyraża się w korzystaniu z podarowanych przez niego dóbr. Oto schemat narracyjny jednostki:

 

Nakarmienie 5 tyś ludzi (6,35–44)
Nakarmienie 4 tyś ludzi (8,1–9)
 
Przeprawa przez jezioro (6,45–56)
Przeprawa przez jezioro (8,10)
 
Kontrowersje z faryzeuszami (7,1–23)
Kontrowersje z faryzeuszami (8,11-13)
Chleb dawany dzieciom (7,24-30)
Jeden bochenek zabrany na łódź (8,14–21)
 
Uzdrowienie głuchoniemego (7,31–37)
Uzdrowienie ślepca
(8,22–26)
 

 

Fragment można podzielić na trzy części:

Cud rozmnożenia chleba dla 4 tyś ludzi (8,1–9) [przejście narracyjne – przeprawa w okolice Dalmanuty 8,10]
Kontrowersje z faryzeuszami (8,11-12) [przejście narracyjne – przeprawa na drugą stronę jeziora 8,13]
Niezrozumienie przez uczniów sensu Jezusowych czynów (8,14–21)

Gatunek literacki: 
Omawiana perykopa zawiera w sobie opis cudu (8,1-9), który w krytyce biblijnej jest traktowany jako oddzielny gatunek. Reszta prezentowanego materiału odnosi się bezpośrednio do niego, stając się swoistym fed back’iem tego wydarzenia, wskazując na brak właściwego rozeznania ze strony Faryzeuszów i uczniów Jezusa co do znaczenia cudu dokonanego przez niego.
Przedstawiając czyn wymykający się spod prawideł zdrowego rozsądku, biblijne opisy nie pochylają się nad obiektywnym wyjaśnieniem fenomenu, ale snują refleksję nad ich religijno-moralnym sensem. Cud dokonywany przez Boga bezpośrednio bądź pośrednio przez swoich wybranych, podkreśla jego wszechmoc, pozwalającą na kontrolowanie lub zawieszanie jej praw natury, zgodnie z Jego świętą wolą, która jest zawsze dobra i sprawiedliwa.
Etyczny cel cudu jest najbardziej podkreślany. Ma on być postrzegany jako znak i wskazanie bliskiej obecności i działania Boga oraz dowód prawdziwości objawienia. Cuda Chrystusa były znakami i obietnicami wskazującymi na coś więcej niż tylko na swój fenomen (Iz 7,11; 38,7). Cud staje się pieczęcią mocy Boga składaną na daną osobę dokonującą cudu (Mk 6,30; Dz 14,3; Hbr 2,4). Przez fakt jego dokonania potwierdzał swoje posłannictwo.

Orędzie teologiczne:

Cud rozmnożenia chleba ukazuje Jezusa jako wyjątkowego męża Bożego czyniącego z znaki podobne do tych przypisywanych Eliaszowi i Elizeuszowi (1Krl 17,14-16; 2Krl 4,42-44). Jego posłannictwo skierowane jest do wszystkich ludzi, co podkreśla miejsce, w którym dokonują się cudowne wydarzenia. Nie jest to terytorium żydowskie, ale pogańskie. Podobny motyw spotkamy w historii wyjścia z Egiptu, gdzie wszechmoc Boga potęguje się w akcentowaniu jego skutecznego działania na terytorium, w którym jak wierzono, działali inni lokalni bogowie.
Perykopa, podobnie jak opis pierwszego rozmnożenia chleba (6,35–44), ma mocno eucharystyczny wydźwięk przez zamienne użycie imiesłowów eucharistesas (εὐχαριστήσας) i eulogesas (εὐλογήσας) wyrażających czynność modlitwy dziękczynnej w czasie której dokonuje się główna czynność jaką jest połamanie klao (κλάω) chleba.
Motywem działania Jezusa jest uczucie silnego głębokiego, wzruszenia nad losem idących za nim, którzy w przypadku odprawienia pozostaliby głodni. Silne odczuwanie wyrażone czasownikiem splagchnidzomai (σπλαγχνίζομαι) wyobrażano sobie jako swoisty niepokój, ból fizyczny pochodzący z lędźwi splagchna (σπλάγχνα) z miejsca, z którego brało początek nowe życie. W greckim przekładzie Starego Testamentu jego znaczenie ewoluowało od określania silnej emocjonalności do okazywania miłosierdzia (po raz pierwszy w Księdze Przysłów 17,5). Słowo to pojawia się w scenach uzdrowień (Mk 1,41 i 9,22). Nie jest ono jedynie narracyjnym upiększeniem, ale ukazuje Jezusa jako Mesjasza, w którym objawia się Boskie miłosierdzie.
W tekście zostały użyte dwa czasowniki wyrażające czynność jedzenia. Pierwszy z nich esthio (ἐσθίω) oznacza zwykłą czynność przyjmowania pokarmu. W tekście tylko raz pada przymiotnik wskazujący na stan bycia głodnym nestis (νήστίς). W dwóch przypadkach Ewangelista podaje tę informację opisowo – „nie mieli co jeść” używając czasownika esthio (ἐσθίω) w czasie przeszłym. Pobieranie pokarmu określone jako esthio (ἐσθίω) oznacza posiłek, który zaspokaja uczucie głodu. Drugi z czasowników chortadzo (χορτάζω) wyraża sens nasycenia ponad potrzebę odczuwaną przez organizm. Pojawia się on w tekście dwukrotnie podkreślając wyjątkowość czynu Jezusa, który doprowadził do nakarmienia czterech tysięcy ludzi nie w skali jedynie zaspokajającej ich naturalne potrzeby, ale w nadmiarze. Wyjątkowość cudu podkreśla również jego umiejscowienie. Jezus dokonuje go na pustyni, w miejscu odwołującym do wydarzeń związanych z wyjściem z Egiptu tam, gdzie Izraelici szemrali przeciw Bogu, którego oskarżali o sprowadzenie na nich śmierci w miejscu, gdzie nie było możliwe zdobycie pokarmu. Sam Bóg karmi ich na pustyni manną i przepiórkami (por. Wj 16). Jezus, przez to zestawienie, został wykreowany przez Ewangelistę do takiej roli – Boga, który karmi swój lud na pustyni. Wielkość cudu wyraża również ilość jedzenia, która została przez Jezusa rozmnożona. Jest to siedem chlebów i zaledwie – jak podkreśla Ewangelista kilka rybek.
W rozmowie z Faryzeuszami Jezus wspomina, że nie zostanie dany im żaden znak. Czyni tę uwagę – jak podkreśla Ewangelista – westchnąwszy anastenaksas ἀναστενάξας. To kolejny czasownik wyrażający emocje Jezusa w tej perykopie. Jest rozczarowany postawą Faryzeuszów nie potrafiących czytać znaków, które Bóg daje w tych dniach. Podobną postawą wykazują się jego uczniowie, którzy zamiast słuchać przestrogi Jezusa mającej właściwie ukształtować ich podejście do ludzi, w tym przypadku jest mowa o tzw. kwasie faryzeuszów, kłócą się o kwestie bytowe, ponownie zastanawiając się, jak czynili to na początku perykopy, że nie mają co jeść, mimo iż zostało im udowodnione, że uczeń Jezusa idący za nim nie powinien się przesadnie o te kwestie martwić.
Jezus przestrzega swoich uczniów przed kwasem dzyme ζύμη Faryzeuszów i Heroda. To słowo oznacza metaforycznie ich postawę, która może mocno wpływać na wszystkich, tak jak zakwas w cieście, który powoduje jego wzrost. Św. Marek nie precyzuje, czym jest ta postawa. Takiego rozwinięcia natomiast dostarcza analogiczny tekst Ewangelii Świętego Łukasza, gdzie Jezus mówi wprost, że ma na myśli obłudę, która ostatecznie zostanie zdemaskowana (Łk 12,1).
Z Ewangelii św. Marka wynika, że podczas bycia z Jezusem uczniowie często Go nie rozumieli, co znalazło wyraz w rozczarowaniu Jego śmiercią. Dopiero w świetle ich spotkania ze zmartwychwstałym doszli do właściwego zrozumienia Jego misji. W Ewangelii św. Mateusza, Łukasza i Jana uczniowie z czasem stają się coraz bardziej świadomymi kim jest Jezus. W drugiej Ewangelii jest inaczej. Św. Marek w wielu przypadkach wykazywał brak wnikliwości duchowej uczniów, pokazując ich niefrasobliwość w dostrzeganiu ukrytego znaczenia w Słowie lub czynie Jezusa, czego koronny przykład stanowi fragment 8,14–21, jak również wiele innych epizodów 1,36–37; 4,35–41; 5,30–31; 6,35–37; 6,49–52; 8,4; 8,14-21; 8,32–33; 9,5–6; 9,9-10; 9,18-19; 9,32–34; 9,38; 10,13-14; 10,23–27; 14,10-11; 14,18-21; 14,26–31; 14,32–42; 14,50; 14,51–52; 14,66–72.

Ojcowie Kościoła:

Św. AUGUSTYN:

ŁAMANIE CHLEBA. „Objaśniając Pismo Święte, teraz, że tak powiem, łamię dla was chleb. Jeśli pragniesz go przyjąć, twoje serce wyśpiewa pełnię chwały. A jeśli w ten sposób wzbogacicie się na waszej uczcie, dlaczego mielibyście być skąpi w dobrych uczynkach i uczynkach miłosierdzia? To, co ci rozdaję, nie jest moje. Czego ja smakuję i ty smakujesz.”

KOMENTARZ DO SIEDMIU PEŁNYCH KOSZÓW: „Jesteś głodny? Ty też otrzymałeś te kosze. Bo te fragmenty nie zaginęły. Ty też należysz do całego Kościoła i na pewno jest to dla ciebie korzystne.”

ŚW. EFREM SYRYJSKI:

KOMENTARZ DO SIEDMIU PEŁNYCH KOSZÓW UŁOMKÓW:

„Spraw, Panie, abym ja i bliscy moi

Mogli razem tam

Znaleźć ostatnie resztki Twojego Daru!”

ŚW. JAN CHRYZOSTOM

ZAKWAS FARYZEUSZÓW: „Pan chciał uniknąć wrażenia, że ​​jego celem może być uzurpowanie sobie władzy cywilnej. Tutaj zakwas oznacza małą lub ukrytą rzecz, która później może mieć ogromny wpływ, jak za działaniem zakwasu (gr. zyme) w cieście, dzięki któremu powoli rośnie. W ten sposób Jezus ostrzegał przed kłamstwami wśród przywódców religijnych. Opowiadał się raczej za otwartą krytyką niż milczącym pobłażaniem. Przyjaciele, którzy sobie ufają, nie wymagają okazywania sobie specjalnych oznak przyjaźni.”

POTRZEBA ZNAKU. „Ale o jaki znak z nieba pytali? Może powstrzymywał słońce, ograniczał księżyc, sprowadzał pioruny, zmieniał kierunek wiatru, czy coś w tym rodzaju?… W czasach faraona istniał wróg, od którego potrzebne było wybawienie. Jednakże dla kogoś, kto przychodzi do przyjaciół, nie powinno się stosować takich znaków.”

MOCNE UPOMINANIE UCZNIÓW: „Czy słyszysz intensywne niezadowolenie w jego głosie? Bo nigdzie indziej nie skarcił ich tak mocno. Dlaczego teraz? Aby pozbyć się uprzedzeń na temat czystej żywności. … Bo nie wszędzie przyzwolenie na złe praktyki jest dobre. Tak jak wcześniej pozwalał im swobodnie mówić, tak teraz ich upomina… Przypomina im nawet określoną liczbę chlebów i nakarmionych osób, zarówno po to, aby przypomnieć im o przeszłości, jak i zwrócić większą uwagę na przyszłość.”

Kultura i sztuka:

Życie i nauczanie Kościoła: 

 Leon XIII – Mirae Caritatis nr 8

„Wypada tu przypomnieć, w jakim to czasie i w jaki sposób Chrystus poruszył dusze ludzkie i przysposobił je do tego, aby należycie i godnie przyjęły chleb, który w przyszłości miał im być dany. Wówczas, gdy rozeszła się sława o cudzie uczynionym przez Chrystusa na wybrzeżu tyberiadzkim, podczas którego rozmnożył chleby dla nakarmienia rzeszy, natychmiast wielu otoczyło Chrystusa w oczekiwaniu, że może ich również spotka podobne przeżycie. Wówczas Jezus korzystając ze sposobności, podobnie jak wtedy, gdy w rozmowie z Samarytanką z okazji czerpania wody studziennej natchnął ją pragnieniem «wody tryskającej na życie wieczne», tak i teraz tej spragnionej i chłonnej rzeszy tak oświecił umysły, że z wielkim zapałem zapragnęła chleba, «który trwa na życie wieczne».”

Benedykt XVI – Sacramentum Caritatis nr. 7

„Jezus w Eucharystii daje nie «coś», ale siebie samego; ofiaruje on swoje ciało i przelewa swoją krew. W ten sposób daje całą swą egzystencję, objawiając pierwotne źródło tej miłości. Jest On wiecznym Synem danym nam przez Ojca. Słyszymy ponadto w Ewangelii, jak Jezus po nakarmieniu tłumu przez rozmnożenie chleba i ryb mówi do swych rozmówców, którzy poszli za Nim aż do synagogi w Kafarnaum: «Ojciec mój daje wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu» (J 6, 32-33); i dochodzi do utożsamienia samego siebie, swego własnego ciała i swojej własnej krwi z tym chlebem: «Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata» (J 6, 51). W ten sposób Jezus objawia się jako chleb życia, który Ojciec przedwieczny daje ludziom.”

Refleksja i modlitwa:

Jaka jest moja otwartość na znaki Bożej obecności jakie On mi daje?
Boża Opatrzność rozciąga się na całe moje życie. Bóg dba o moje potrzeby. Na ile utożsamiam się z tymi twierdzeniami?
Na jakim etapie mojego bycia z Jezusem jestem? Tym przed paschalnym, gdzie ciągle poszukuję zrozumienia bądź umocniony/a pełen/a nadziei ufam Jezusowi przyjmując Jego punkt widzenia świata i wieczności?

Bibliografia:

France, R. T., The Gospel of Mark, A Commentary on the Greek Text (Grand Rapids; Paternoster Press 2002).

Harrington W. J., Reading Mark for the First Time (New York; Paulist Press. 2013).

Lockyer H., All the Miracles of a Bible (Zondervan; Grand Rapids 1961).

Oden T.C., Mark (red. C. A. Hall,) (Downers Grove; InterVarsity Press 1998).

Literatura dodatkowa uzupełniająca:

Jaśko A., Jezus Panem natury – analiza egzegetyczna Mk 4,35-41 Studia Ełckie 9 (2007), 291-311.

Łach J., Ważniejsze wzmianki biblijne o łamaniu chleba Studia Theologica Varsaviensia 38 (2000) 2, 121-135.

Podeszwa P., Wy dajcie im jeść (Mt 14,16), Verbum Vitae 12 (2007), 59-71.

Rosik M. Wspólne logia Jezusa w ewangeliach według św. Mateusza i św. Marka – główne rysy teologiczne Wrocławski Przegląd Teologiczny 6 (1998) 2, 153-162.

The post Mk 8,1-21: Jezus – Syn Boży karmi tłumy first appeared on eKAI.