Złoty zegarek kieszonkowy marki Glashűtte, który należał do Wojciecha Korfantego, patrona lotniska, można od czwartku zobaczyć w specjalnej gablocie znajdującej się w strefie pomiędzy terminalami A i B.

Zegarek został przekazany lotnisku 24 czerwca 2021 roku przez abp. Wiktora Skworca. Wcześniej ten sam zegarek przekazały ówczesnemu metropolicie abp Damianowi Zimoniowi córki W. Korfantego: Halżka Kozłowska i Maria Ulman. W sierpniu 1989 roku, z okazji 50. rocznicy śmierci Wojciecha Korfantego, przybyły do Katowic ze Stanów Zjednoczonych.

Do zegarka abp Wiktor Skworc dołączył testimonium, w którym czytamy: „(…) Wyrażam pragnienie i nadzieję, że podróżujący, którzy wspomną śp. Wojciecha Korfantego dzięki zetknięciu się z tą materialną pamiątką odmierzającą czas Jego ofiarnego życia, podejmą refleksję, do której zachęcał niegdyś rodaków kardynał Stefan Wyszyński, Prymas Tysiąclecia, którego beatyfikacji oczekujemy: »Ludzie mówią: Czas to pieniądz. A ja wam mówię: Czas to miłość!«”.

W czwartkowej uroczystości wzięli udział: abp Wiktor Skworc, Artur Tomasik, prezes zarządu Katowice Airport, marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski oraz wicemarszałek Wojciech Kałuża.

Lotnisko to piękne miejsce do przechowywania tego zegarka. Lepsze niż sejf czy muzeum, bo tutaj dochodzi do swego rodzaju spotkania czasu i przestrzeni. Może ten zegarek pomoże podróżnym spotkać się z postacią Korfantego – powiedział Radiu eM abp Skworc.

Złoty zegarek kieszonkowy marki Glashűtte, który należał do Wojciecha Korfantego, patrona lotniska, można od czwartku zobaczyć w specjalnej strefie pomiędzy terminalami A i B.

Zegarek został przekazany lotnisku 24 czerwca 2021 r. przez arcybiskupa Wiktora Skworca. Wcześniej ten sam zegarek przekazały ówczesnemu metropolicie abp Damianowi Zimoniowi córki W. Korfantego: Halżka Kozłowska i Maria Ulman. W sierpniu 1989 roku, z okazji 50. rocznicy śmierci Wojciecha Korfantego, przybyły do Katowic ze Stanów Zjednoczonych.

Do zegarka abp Wiktor Skworc dołączył testimonium, w którym czytamy: „(…) Wyrażam pragnienie i nadzieję, że podróżujący, którzy wspomną śp. Wojciecha Korfantego dzięki zetknięciu się z tą materialną pamiątką odmierzającą czas Jego ofiarnego życia, podejmą refleksję, do której zachęcał niegdyś rodaków kardynał Stefan Wyszyński, Prymas Tysiąclecia, którego beatyfikacji oczekujemy: »Ludzie mówią: Czas to pieniądz. A ja wam mówię: Czas to miłość!«”.

W czwartkowej uroczystości wzięli udział: abp Wiktor Skworc, Artur Tomasik, prezes zarządu Katowice Airport, marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski oraz wicemarszałek Wojciech Kałuża.

– Lotnisko to piękne miejsce do przechowywania tego zegarka. Lepsze niż sejf czy muzeum, bo tutaj dochodzi do swego rodzaju spotkania czasu i przestrzeni. Może ten zegarek pomoże podróżnym spotkać się z postacią Korfantego – mówił w rozmowie z Radiem eM abp Skworc.

– Mamy wielu bohaterów, ale bez dwóch zdań Wojciech Korfanty jest ojcem Rzeczpospolitej, która powstała po I wojnie światowej, wtedy się odradzała – mówił marszałek J. Chełstowski. – Nasz patron cenił ciężką pracę, sam realizował wiele projektów i my też się tak staramy działać. Myślę, że w tym sensie jesteśmy jego dobrym następcą w zakresie tej rzetelnej pracy, z której słynął. Dodatkowo tutaj spotykają się ludzie z różnych części całego świata, więc jest okazja, aby tę postać – symbol Śląska – promować – dodał prezes Tomasik.

Fot. Facebook/slaskie

The post Zegarek Wojciecha Korfantego w gablocie na katowickim lotnisku first appeared on eKAI.